papalka.prv.pl
Paulina, '86 rocznik...
Takie sobie studenckie pisiu-pisiu.
Rock on!

Flickr | last.fm | Twitter | nasza-klasa.pl | You Tube | Facebook

. + .
+
komentarze (13) · fotografie (0)
Is this the real life?
Is this just fantasy?


Obudziłam się z magistrem. Nic się nie zmieniło, poza mega silnym poczuciem dumy z samej siebie, że dotrwałam, że udało się. Mam magistra. Jestem zajebista.

A teraz:
Goodbye, ev'rybody, I've got to go, gotta leave you all behind and face the truth.

Skończyłam ten etap w życiu. Skończyłam to, co tu tak mozolnie opisywałam, żeby za kilka lat powspominać i zobaczyć jak było wtedy. Ale skoro dziś oficjalnie przestałam być studentką, to zamykam też inny etap - etap blogowania.

To było fajne, już wiem, że będę za tym tęsknić.

Mówię ‘Do zobaczenia!’

Anyway the wind blows...

Jest lepiej niż dobrze. Jestem szczęśliwa.
Dziękuję.

piątek, 28 maja 2010 roku

. + .
+
komentarze (3) · fotografie (0)
Noc była ciężka. 5 mg meli nie pomogło na taki stres. Od 4:30 z boku na bok, wyczekując budzika. Wreszcie zadzwonił. Na śniadanie Mama mi zrobiła płatki z jogurtem i bananem. Zjadłam banana. Reszta nie chciała przejść przez paszczę.

Ubrałam czarne spodnie w prążki, biało-czarną bluzkę, taką trochę pod szalone lata 70. Fioletowe szpile, kolorowa torba wypełniona po brzegi. Wapno w auto i jedziemy. Chyba bym nie dojechała sama do Cieszyna. Poza tym, dziadek wczoraj narobił paniki, że miasto zakorkowane, więc pojechaliśmy duuuużo, duuuużo prędzej. Byłam już godzinę przed obroną na uczelni tylko po to, żeby się stresować. Dopadła mnie promotorka, krótka rozmowa z nią i jakoś wróciłam do spokoju.

Potem pojawiły się dziewczęta, z którymi miałam się bronić. Ludka pierwsza. Po chwili wyszła. Potem ja. Dzień dobry. Przewodnicząca komisji przeczytała mi po co przyszłam. No tak, jakbym nie wiedziała. Bla, bla, bla.

Wyszłam.

Echhhh... I zeszło ze mnie wszystko.

Poczekałam jeszcze na 2 dziewczyny. Zaproszono nas do środka. No i tyle.

mgr Paulina Wawrzyczek.

Dzięki za wszystkie miłe słowa.

czwartek, 27 maja 2010 roku

. + .
+
komentarze (3) · fotografie (0)
Największym problemem dziś było ogarnięcie stresu. Jezu, ciężko jest. Ale co się dziwić? Przecież to NAJWAŻNIEJSZY egzamin na studiach. I tłumaczę sobie, że przecież pisałam sama pracę, znam ją od pierwszego, po ostatnie zdanie. Przecież czytałam i uczyłam się. Przecież nawet promotorka tłukła mi, że stres będzie niepotrzebny. Wszyscy mi to tłuka. Ale cholera. Siła wyższa. Mam stresa.

Robiłam dziś już wszystko, żeby uspokoić siebie. Chociaż na chwilę.
Rano z Mamą upiekłam muffinki na konkurs kulinarny. Pomalowałam wszystkie pazurki. Przeglądałam sklepy internetowe z kolczykami i butami, z ciuchamy, z akcesoriami do aparatów.

Ech.

Wykładowczyni z Usia już mi gratulacje napisała na nk.

I dziękuję grzecznie za te wszystkie ciepłe słowa.

Trzymajcie jutro po 10 kciuki. Mam zamiar wrócić z magistrem.

Ja jestem pełna pozytywnego stresu. Aż się przelewa.

Mamuś - to dla Ciebie :)

DSC04103

środa, 26 maja 2010 roku

. + .
+
komentarze (0) · fotografie (0)
Akurat dziś był stres, do wczesnego popołudnia. Nie wiem czemu. Może temu, że nie miałam czasu żeby się pouczyć. Bo przyspałam za bardzo (Mamo! To Twoja wina!). Bo potem pojechałyśmy do cywilizacji pozałatwiać kilka spraw i dość długo to trwało. Na koniec lodzik cytrynowy i zostałam sam na sam z notatkami.

Jakbym chciała to wszystko powiedzieć co według mnie jest ważne, moja obrona musiałaby trwać z godzinę. Obawiam się, że nie pozwolą mi się wygadać, a ja naprawdę miałam problem ze streszczeniem 220 stron w 15 minutach.

Potem szybkie focenie. Uparłam się, że muszę być w domu przed 20, więc choćbym miała przerwać - muszę być w takim miejscu, w którym jest komputer, podłączony do internetu, bo ostro licytowałam. I zdążyłam do domu przed końcem aukcji. Nawet ustawiłam snajpera. I pfff generalnie.

A ty a...x, mam nadzieje, że te obcasy ci popękają za to przelicytowanie mnie na sekundę przed końcem. Bijaaaacz!

Znalazłam inną aukcję. Jak tu też się nie uda, to ja odpuszczam.

A jakby ktoś nagrywał te nasze nocne rozmowy przez telefon, to miałby materiał na niezły kabaret.

wtorek, 25 maja 2010 roku

. + .
+
komentarze (1) · fotografie (0)
Bo kiedyś miarka się przebierze.

Czasem słońce, czasem deszcz. Ciśnienie spadało, rosło, Mama ziewała, a mnie rozbolała głowa. Przebrnęłam dość szybko przez drugą część zagadnień. I wyszłoby jeszcze sprawniej, gdyby nie odgłosy życia za oknem. Za oknami. Najpierw wyniosłam się z pokoju, bo kosiara. Poszłam do sypialni. Rozłożyłam notatki na tym moim wielgachnym łożu, łyk energetyka i lecimy. Klup. Klup. Klup. 5 sekund ciszy. Klup. Klup. Klup. COJESTKURFA?! A. No tak. Orzechy. Sąsiadka i orzechy. Zamknęłam okno. To by było na tyle ze świeżego, wiosennego powietrza.

Zostało mi czasu tak akurat żeby przygotować się na korki, spakować rzeczy i pojechać do Przema.

Wracając skoczyłam po dodatek do prezentu na Dzień Matki. I do niej, na chwile. Wchodzę a tam prezent :D Jolinek nasz kochany, najukochańszy wyrwał się z pieluch i męża i wpadła na ploty. I pogadałyśmy, uśmiałyśmy się, tak jakby jutra nie było. Umówione na czerwiec. Kciukać będzie w czwartek.

I faktycznie. Stres ogarnięty.

Miss U

poniedziałek, 24 maja 2010 roku

[1] 2 3   >   >>

+ Cała prawda o...
+ Same fotki
+ Księga gości
+ Czytuję sobie
+ Pucici Pucici
+ Morfeusz
+ Tyranka
+ Jędrzej
+ Bakus
+ cysiaczek
+ mgr farm. PMiś
+ Ejsior
+ Cudi
+ scanner
+ Tiraeth
+ Dely
+ Wojtek
+ Asiowe Pole
+ Świat Phoeba
+ Sh4dow
+ Nospor
+ Piękne słowa Adriana
+ empathon
+ Hwao
+ Zbłąkany Jaqb
+ BASH!
+ Karimcioszek
+ Athlan
+ Acidos
+ Luinnar
+ Strzałek
+ dr_bonzo
+ Pudelkowe Ploteczki
+ Jolka
+ Wawrzyniec
+ narzeczona programisty
+ blog #php.pl
+ Minione dzieje
2010
+ Maj
+ piątek, 28
+ czwartek, 27
+ środa, 26
+ wtorek, 25
+ poniedziałek, 24
+ niedziela, 23
+ sobota, 22
+ piątek, 21
+ czwartek, 20
+ środa, 19
+ wtorek, 18
+ poniedziałek, 17
+ niedziela, 16
+ sobota, 15
+ piątek, 14
+ czwartek, 13
+ środa, 12
+ wtorek, 11
+ poniedziałek, 10
+ niedziela, 9
+ sobota, 8
+ piątek, 7
+ czwartek, 6
+ środa, 5
+ wtorek, 4
+ poniedziałek, 3
+ niedziela, 2
+ niedziela, 2
+ Kwiecień
+ Marzec
+ Luty
+ Styczeń
2009
+ Grudzień
+ Listopad
+ Październik
+ Wrzesień
+ Sierpień
+ Lipiec
+ Czerwiec
+ Maj
+ Kwiecień
+ Marzec
+ Luty
+ Styczeń
2008
+ Grudzień
+ Listopad
+ Październik
+ Wrzesień
+ Sierpień
+ Lipiec
+ Czerwiec
+ Maj
+ Kwiecień
+ Marzec
+ Luty
+ Styczeń
2007
+ Grudzień
+ Listopad
+ Październik
+ Wrzesień
+ Sierpień
+ Lipiec
+ Czerwiec
+ Maj
+ Kwiecień
+ Marzec
+ Luty
+ Styczeń
2006
+ Grudzień
+ Listopad
+ Październik
RSS
© 2016 papalka. All rights reserved.
[]s