papalka.prv.pl
+
komentarze (0) · fotografie (0)
Obok łóżka stoją już 2 kupki książek czekając na zmiłowanie - czyli odniesienie do biblioteki... Obok jakiś andragogicznych knich leży ‘Jak Wojtek został strażakiem’, ‘Cudaczek-wyśmiewaczek’, ‘Plastusiowy pamiętnik’ i inne hardkory. Nie wiem co gorsze. Czy ‘Teorie andragogiczne’ czy literatura dziecięca. Najlepiej na razie nawet na to nie patrzeć, może zniknie.

Sesja Erykowa wrzucona na flickr’a...
Sony Ericsson W910i

Tysiąc zdjęć...

A telefon jest rewelacyjny. Z Maciejem się perfekcyjnie zsynchronizował i wrzucenie czegokolwiek na niego to pikuś. No właśnie. A ja mam w nim ‘tylko’ 1GB... Pieroństwo ma może 1cm na 1cm.

A z kina wczoraj wyszłam jakaś skiszona. Myślałam, że ten film z Dżordżim i Bradziem będzie bardzo w stylu ‘Ocean’s ileśtam’. A w sumie wyszło jakieś zamotanie. Kilka osób wyszło z seansu. Pewnie temu, że Bradź grał kompletnego pustaka. Aczkolwiek - zaskoczenie na końcu się pojawiło. W ogóle jakoś po ostatnich seansach tak jakbym zawiedziona była. Chyba tylko nowy Batman mnie wbił w fotel, z tego co widziałam w miarę niedawno. No i Zohan - ale to już inna historia ;-)

Film skończył się późno. Beat i umcyk z disko, stado małolatów - aż się chciało iść pobaunsować. Niestety, białe rękawiczki i gwizdek zostawiłam w innej torebce.

Halloween! Buuu!!! Ludzie oglądają jakieś krwawe horrory, więc - a co! Też sobie wrzuciłam film ze ‘straszny’ w tytule. Buuuu!!! ‘Straszny film 3’! Bebechy i krew widziałam rano. Bo piątek - nowy odcinek Grey’s anatomy. Akurat oglądałam jedząc śniadanie, gdy wyciągnęli pacjentce wszystkie brzuchowe wnętrzności. Wapno stwierdziło, że ‘Było ją trzeba na medycynę wysłać’.

Jutro unikam spadających pomników. Szal muszę znaleźć.
Muszę też założyć konto w banku. I przkopać wszystkie możliwe allegra i sklepy w poszukiwaniu tego jednego, jedynego D80 majlof.
piątek, 31 października 2008 roku

. + .
+
komentarze (0) · fotografie (0)
Przed rokiem akademickim, korzystając z okazji, że Wapno szopinguje w Makro - dopisałam do ich listy kilka moich potrzebnych rzeczy. Jakieś kartki, segregatory itp. Przywieźli tego tyle, że po wypakowaniu zakupów stwierdziłam, że już do końca studiów mam spokój. Ależ byłam w błędzie... Właśnie odkryłam, że połowa tego już (!!!) jest wykorzystana. Po miesiącu na Uniwerze!!! Masakra będzie, tak czuję. Powtarzam to już 4ty rok - i dobrze mi z tym!

Chociaż muszę powiedzieć, że poranek zacny był. Zadzwoniła Natalinda z dobrym newsem. A mianowicie - załapałam się na stypendium naukowe, co sprawia, że na moje konto, które teraz już będę musiała założyć - co miesiąc będą wpływać piniondze z uczelnianej kasy. Ołje! Czyli d80 jest już blisko. Cały dzień spędzony na przekopywaniu allegro i ofert z banków.

Poza tym - w końcu doszedł mój śliczny, czerwony Eryk W910i i jestem cała w kwiatkach. iSync poszedł w ruch, wszystko pięknie. I nawet stacja dokująca ze starego Eryka pasuje, więc nie będę musiała plątać się w kablach. I jest taki piękny!!! Akcelerometr, szmery bajery, zajebiaszczy wyświetlacz. No miłość od razu. I przemówił już głosem Czesia. W małym czerwonym pudełku oprócz papierków, płyty i telefonu, siedział jeszcze czytnik USB kart M2, też czerwony, ładowarka do gniazdka i taka na USB też, poza tym słuchawki i mic. Kupienie tego telefonu trwało chyba pół roku, bo albo Orange coś kombinowało, albo był problem z abonamentem, albo zapomniawszy. Niedawno okazało się, że to cudo jest w promocji, za całe 1.22 zl. I na sam koniec jeszcze cyrki z Kurwierem, który się zamotał w zamówieniu, w efekcie - dodatkowy dzień czekania. Ale mam!

Jutro jakaś sesja erykowa. Dziś już nie.
Dziś lans i świętowanie stypendium. Kino najpierw (Bradziu i Dżordżi w jedym filmie ajjj), potem kto wie - wszak mam weekend. Szaleństwo!

Pałer-juzerstwo macowe. Wiedziałam jak się wyciąga baterię w pilocie, a to ponoć wiedza, którą zdobywa się po 6 miesiącach od pierwszego razu z maćkiem.
Maciek - wszyscy myślą, że to jakaś nowa lof. Szczególnie, jak na pytanie ‘Kto robił Ci to zdjęcie?’ odpowiadam ‘Maciek!’.

- A ty z tym Maćkiem to długo się znasz?
- No nie za długo. Ale spędzamy dużo czasu razem. I sypiamy ze sobą... Czasami...
- Ekhmmmmm... to może byś go przedstawiła ciotce?

Papi maluje:
Ręcznie malowane

...a potem miałam usta całe zielone :)
czwartek, 30 października 2008 roku

[1] 2 3   >   >>

+ Cała prawda o...
+ Same fotki
+ Księga gości
+ Czytuję sobie
+ Pucici Pucici
+ Morfeusz
+ Tyranka
+ Jędrzej
+ Bakus
+ cysiaczek
+ mgr farm. PMiś
+ Ejsior
+ Cudi
+ scanner
+ Tiraeth
+ Dely
+ Wojtek
+ Asiowe Pole
+ Świat Phoeba
+ Sh4dow
+ Nospor
+ Piękne słowa Adriana
+ empathon
+ Hwao
+ Zbłąkany Jaqb
+ BASH!
+ Karimcioszek
+ Athlan
+ Acidos
+ Luinnar
+ Strzałek
+ dr_bonzo
+ Pudelkowe Ploteczki
+ Jolka
+ Wawrzyniec
+ narzeczona programisty
+ blog #php.pl
+ Minione dzieje
2010
+ Maj
+ piątek, 28
+ czwartek, 27
+ środa, 26
+ wtorek, 25
+ poniedziałek, 24
+ niedziela, 23
+ sobota, 22
+ piątek, 21
+ czwartek, 20
+ środa, 19
+ wtorek, 18
+ poniedziałek, 17
+ niedziela, 16
+ sobota, 15
+ piątek, 14
+ czwartek, 13
+ środa, 12
+ wtorek, 11
+ poniedziałek, 10
+ niedziela, 9
+ sobota, 8
+ piątek, 7
+ czwartek, 6
+ środa, 5
+ wtorek, 4
+ poniedziałek, 3
+ niedziela, 2
+ niedziela, 2
+ Kwiecień
+ Marzec
+ Luty
+ Styczeń
2009
+ Grudzień
+ Listopad
+ Październik
+ Wrzesień
+ Sierpień
+ Lipiec
+ Czerwiec
+ Maj
+ Kwiecień
+ Marzec
+ Luty
+ Styczeń
2008
+ Grudzień
+ Listopad
+ Październik
+ Wrzesień
+ Sierpień
+ Lipiec
+ Czerwiec
+ Maj
+ Kwiecień
+ Marzec
+ Luty
RSS
© 2018 papalka. All rights reserved.
[]s