papalka.prv.pl
+
komentarze (0) · fotografie (0)
Nastroje dość paskudne miałam, bo wakacje, których nie było się skończyły, bo jutro szkoła, bo to niesprawiedliwe, że mam kampanię wrześniową, kolejny raz przez studia. A to dziwne, naprawdę - bo nie mam żadnej poprawki. I rano powiedziałam, a raczej wywarczałam ‘SPIERDALAĆ, mam WAKACJE!’, ale w końcu plecy zaczęły mnie boleć od leżenia. Wstałam, wymieszałam w misce moje standardowe płatki i jogurt naturalny i pah - 13:30. FAK! Okczy, aparat, 3 paczki chusteczek i pędzę, oj pędzę na otwarcie placu zabaw.

Od razu na dzień dobry Maks zapytał mnie, czy bym go nie chciała adoptować. W sumie, to dobry pomysł, bo:
a) nie będzie rozklapiochy,
b) cycki będą tam gdzie mają być,
c) dzieciak odchowany, dupska wycierać mu nie trzeba.

Problem jest jeden. Maks ma normalnych, dobrych, fajnych rodziców. Podobnie zresztą jak Mikołaj, który zresztą rodziców swoich straszy, że ucieknie do mnie. I zapytali czy będę z nimi jeździć na rowerze do szkoły. Bez przesady, w moim wieku, na mojej pozycji Pani Nauczycielki - nie wypada. No i nie chce się też.

Otwarcie spędziłam w cieniu dwóch przerośniętych i laliśmy, bo każdy kto dorwał mikrofon dziękował ciągle tym samym.

Ale w końcu skończyli i dzieciaki ruszyły. Aż kurz się unosił. Jak to będzie wyglądać tak jak dziś, to ja daję tym sprzętom jakieś 2 miesiące. I przebraliśmy Bartka za Pedobeara i miał niesamowite branie. Zrobiłam jakieś 500 zdjęć, z czego ponad 50 wysłałam na nk, więc jestem hardcorem.

-Przyjdziesz jutro na przystanek we wsi, czy na orlen?
-Autem jadę.
-A w środę? Bo my chcemy z tobą pojechać!
-Wy to ćwiczcie lepiej ‘Pani Paulino!

Po 20 zamknęłam świetlicę i młodzież zajebista zaprosiła mnie na grilla. Ale biorąc pod uwagę, że mój poziom racjonalnego działania i myślenia był bardzo niski, zahaczał o gęsioskórkowy level.

Wypełniłam papiery na praktyki i mam mocne postanowienie uzupełniać je codziennie, żeby potem nie buczeć nad tym, gdy będzie trzeba cały ten szit oddać.

I dzień skończył się bardzo fajnie.
I wiecie co? Cieszę się, że jutro idę do szkoły.

Przerażam samą siebie tą ambiwalencją gimnazjalistki.
poniedziałek, 31 sierpnia 2009 roku

. + .
+
komentarze (0) · fotografie (0)
Dresowo-polarowo mi dziś, bo ja tak mam, że po intensywnym i dzikim, totalnie zabieganym i pokręconym czasie - mój organizm mówi ‘STOP’. Mamuta w ogóle dopatruje się tu jakiś pokrętniejszych przyczyn, że niby przesadzam z przeciągami, niedostosowanymi do aury ciuchami i bieganiem na bosaka, ale sama chodzi i pociąga nosem.

Ja w tym momencie całkowicie jestem pozbawiona smaku i powonienia.

I zabrakło mi filmów do oglądania i gazet do czytania, cały dzień leniuchowania łóżkowego zobowiązuje...

Moja opiekunka praktyk napisała mi, że rozpoczęcie jest we wtorek o 9. Muszę wypytać dzieciaki o której jeździ autobus.

Shisha

DSC03121
niedziela, 30 sierpnia 2009 roku

[1] 2 3   >   >>

+ Cała prawda o...
+ Same fotki
+ Księga gości
+ Czytuję sobie
+ Pucici Pucici
+ Morfeusz
+ Tyranka
+ Jędrzej
+ Bakus
+ cysiaczek
+ mgr farm. PMiś
+ Ejsior
+ Cudi
+ scanner
+ Tiraeth
+ Dely
+ Wojtek
+ Asiowe Pole
+ Świat Phoeba
+ Sh4dow
+ Nospor
+ Piękne słowa Adriana
+ empathon
+ Hwao
+ Zbłąkany Jaqb
+ BASH!
+ Karimcioszek
+ Athlan
+ Acidos
+ Luinnar
+ Strzałek
+ dr_bonzo
+ Pudelkowe Ploteczki
+ Jolka
+ Wawrzyniec
+ narzeczona programisty
+ blog #php.pl
+ Minione dzieje
2010
+ Maj
+ piątek, 28
+ czwartek, 27
+ środa, 26
+ wtorek, 25
+ poniedziałek, 24
+ niedziela, 23
+ sobota, 22
+ piątek, 21
+ czwartek, 20
+ środa, 19
+ wtorek, 18
+ poniedziałek, 17
+ niedziela, 16
+ sobota, 15
+ piątek, 14
+ czwartek, 13
+ środa, 12
+ wtorek, 11
+ poniedziałek, 10
+ niedziela, 9
+ sobota, 8
+ piątek, 7
+ czwartek, 6
+ środa, 5
+ wtorek, 4
+ poniedziałek, 3
+ niedziela, 2
+ niedziela, 2
+ Kwiecień
+ Marzec
+ Luty
+ Styczeń
2009
+ Grudzień
+ Listopad
+ Październik
+ Wrzesień
+ Sierpień
+ Lipiec
+ Czerwiec
+ Maj
+ Kwiecień
+ Marzec
+ Luty
+ Styczeń
2008
+ Grudzień
+ Listopad
+ Październik
+ Wrzesień
RSS
© 2018 papalka. All rights reserved.
[]s