papalka.prv.pl
+
komentarze (1) · fotografie (0)
Pozwoliłam sobie na słodkie lenistwo do 10, w łóżku, z Glamour. Skoro przez cały tydzień tyle się dzieje, że nie mogę ani na chwilę się ponudzić, to niedzielny poranek musi być celebrowany. Musi być wolniej. Inaczej dostanę na głowę.

Jakoś od razu zebrało mi się za naukę. Tak samo z siebie. Zrobiłam notatki, bo nie będę grzebać w tej mojej 220 stronicowej pracy ciągle. Potem fale stresu i uspokajania się mieszały ciągle we mnie. Koniec końców nie wiem co czuję. Nawet promotorka mi pisała, że bez stresu. I ja jestem świadoma tego, że ta obrona zależy ode mnie, mojej wiedzy i przygotowania, i skoro jest wiedza, są przygotowania - to po chuj stres - a jednak. Jest. Panuję jeszcze nad nim.

Dziś połknęłam pierwszą partię materiału. O dziwo, weszło całkiem ołrajt, ale to w końcu ja pisałam tą pracę, więc nie może być inaczej.

W przerwie nasycałam się idealną majową pogodą. Terapia słońcem i kolorem zielonym, z aparatem i jamnikiem, bo razem jest nam najlepiej.

DSC03856

DSC03869

DSC03964

Potem musiałam pokazać na co mnie stać. A stać mnie na wiele. Jestem uparta i w takich chwilach jak dziś stwierdzam, że to zaleta. Zostałyśmy z szitem obronowym we 4. Kilka telefonów - już było nas 9. Mail - jeszcze więcej. Im więcej - tym lepiej - bo mniej trzeba będzie płacić.

No i szkoda, że wcześniej nie wpadłam na pomysł, żeby zdobyć biretu na obronę. Tak hamerykancko by było.

Dużo się zmieniło.
Dużo.

niedziela, 23 maja 2010 roku

+
komentarze (1) · fotografie (0)
Nakarmić się no-spami.
Przeczytać magisterkę.
Uspokoić nerwy, zdając sobie sprawę, że jest ołrajt, a stres niepotrzebnie siedzi w głowie.
Zjeść makaron z twarogiem.
Kupić pościel.
Świętować urodziny dziadeczka.


sobota, 22 maja 2010 roku

+
komentarze (1) · fotografie (0)
Najpierw: no comment
Potem: cudowny dzień w pracy, z rewelacyjnymi dzieciakami, prawie godzinna rozmowa przez telefon, która przenosi w czasie i terapia zakupowa na allegro.

Ogarniam sprawy, od jutra ‘N jak nauka’.

piątek, 21 maja 2010 roku

+
komentarze (1) · fotografie (0)
Dziś w pracy dzieciaki przeszły same siebie. Nie dość, że chyba cała szkoła przylazła na przerwie, to jeszcze siedzieli tak do końca. Ale szybko przynajmniej przeleciało. Mieliśmy próbę generalną przed przedstawieniem, bo część grupy jedzie na wycieczkę i ich nie będzie. I latali poprzebierani za policjantów i beboków, chodząc od klasy do klasy i stresując nauczycieli. Ja udawałam, że ich nie znam. I spłakałam się przy tym z milion razy. Są cudowni.

Do tego stopnia, że po zamknięciu świetlicy odprowadzili mnie do auta i gadaliśmy o wszystkim jeszcze prawie godzinę. Potem szybko po Mamę. Wyszła z pracy zabuczana, bo nie przyjechałam, a ona zrobiła zakupy i miała wizję, że pójdzie z tym całym majdanem przez wieś do domu. I mnie nie zauważyła... Mamo, to nie świadczy o Tobie zbyt dobrze! Masz jedno dziecko i jeszcze go nie zauważasz! Ale w końcu z lekkim niedowierzaniem i wybałuszeniem oczu, uśmiechnęła się i już ją miałam w aucie.

Tankowanie idzie mi już całkiem dobrze. Tak poza tym.

Wieczór z Mamą, jutubem i ciągiem dalszym zalewania się łzami ze śmiechu :) Kocham Cię!

czwartek, 20 maja 2010 roku

+
komentarze (1) · fotografie (0)
Do kolejnej łożkowej pozycji dziś doszła nowa - po przekątnej. Ja nie wiem co to się dzieje, że ja się budzę w takich dziwnych pozach. Poważnie. Trzeba to sfilmować kiedyś.

Fajnie było nie zobaczyć deszczu rano. Fajnie przeczytać, że woda opada. Ale najbardziej ucieszyło mnie to, że droga, którą jeżdżę do pracy. Temat główny: kto ile miał wody w domu, na ogródku, gdzie jeszcze zalało i generalnie jaka jest masakra. Nasze wsie aż tak nie były zalane. Ale jak pokazałam im moje wczorajsze foty, to się zdziwili.

A ja podczas rozmowy z nimi wyprułam koraliki ze swetra, który teraz wygląda zupełnie inaczej. I jest zaje!

Dziś trochę mniej stresuję się.

Pewnie temu, że jestem zajebana robotą.

8 dni.

środa, 19 maja 2010 roku

<<   <   1 [2] 3 4   >   >>

+ Cała prawda o...
+ Same fotki
+ Księga gości
+ Czytuję sobie
+ Pucici Pucici
+ Morfeusz
+ Tyranka
+ Jędrzej
+ Bakus
+ cysiaczek
+ mgr farm. PMiś
+ Ejsior
+ Cudi
+ scanner
+ Tiraeth
+ Dely
+ Wojtek
+ Asiowe Pole
+ Świat Phoeba
+ Sh4dow
+ Nospor
+ Piękne słowa Adriana
+ empathon
+ Hwao
+ Zbłąkany Jaqb
+ BASH!
+ Karimcioszek
+ Athlan
+ Acidos
+ Luinnar
+ Strzałek
+ dr_bonzo
+ Pudelkowe Ploteczki
+ Jolka
+ Wawrzyniec
+ narzeczona programisty
+ blog #php.pl
+ Minione dzieje
2010
+ Maj
+ piątek, 28
+ czwartek, 27
+ środa, 26
+ wtorek, 25
+ poniedziałek, 24
+ niedziela, 23
+ sobota, 22
+ piątek, 21
+ czwartek, 20
+ środa, 19
+ wtorek, 18
+ poniedziałek, 17
+ niedziela, 16
+ sobota, 15
+ piątek, 14
+ czwartek, 13
+ środa, 12
+ wtorek, 11
+ poniedziałek, 10
+ niedziela, 9
+ sobota, 8
+ piątek, 7
+ czwartek, 6
+ środa, 5
+ wtorek, 4
+ poniedziałek, 3
+ niedziela, 2
+ niedziela, 2
+ Kwiecień
+ Marzec
+ Luty
+ Styczeń
2009
+ Grudzień
+ Listopad
+ Październik
+ Wrzesień
+ Sierpień
+ Lipiec
+ Czerwiec
+ Maj
+ Kwiecień
+ Marzec
+ Luty
+ Styczeń
2008
+ Grudzień
+ Listopad
+ Październik
+ Wrzesień
+ Sierpień
+ Lipiec
+ Czerwiec
+ Maj
RSS
© 2018 papalka. All rights reserved.
[]s