Aaa i żeby nie było – mandarynki i jakiekolwiek inne Mandaryny odpadają...
Tak, ale nie mogę powiedzieć, że Manii nie mam – bo mam :) Lubię chmurki, biedronki i kobiety w ciąży. To już takie małe skrzywienie zawodowe. Będę przedszkolanką albo nauczycielką wczesnoszkolną. To zapewnia mi skończenie mojej specjalizacji. I wierzę w to, że przybędzie małych tupających nóżek, które ja będę dzielnie wychowywać. A przedszkole będzie „Pod Chmurką w zielono – pomarańczowe paski”. Będzie najlepsze...
Ps. To będzie niezwykły blog – nie żebym już w pierwszej notce go wychwalała ;-). Tak wiec strudzony, cybernetyczny podróżniku – witaj w przystani FotoBlogoPomarańczkowoPapalkowego świata.
